Trendy

Kiedy warto kupić płytkę w Europie, a kiedy w Chinach?

Jednym z najważniejszych trendów w automatyzacji produkcji będzie również powrót produkcji do Europy czy Ameryki Północnej. Dlaczego? Ponieważ obecnie najdroższe w procesie produkcji są „roboczogodziny”. Jeżeli braknie najmniej wykwalifikowanych pracowników wykonujących rutynową pracę, a zwiększy się ilość profesjonalistów lub osób kreatywnych, którym trzeba odpowiednio dobrze zapłacić, jedną z fundamentalnych zmiennych w całym procesie produkcyjnym jest naturalny koszt logistyki do odległych miejsc, a jednocześnie „cena” w postaci opóźnienia czasowego spowodowanego tym transportem produktów.

jest już tylko tanim zakładem montażowym, ale może zaoferować świetnych inżynierów i dostarczyć produkt wysokiej jakości. Poza tym, jeżeli trzeba kupować głównie duże wolumeny i czas nie stanowi problemu, to dziś nadal warto wysyłać zapytania do dostawców na wschód od naszych granic. Trend ten prawdopodobnie się nie zmieni przez kilka następnych lat. Dopóki automatyzacja nie obniży kosztów procesów w Europie, a Chiny, pod presją wzrostu gospodarczego, nie zaczną poprawiać wynagrodzenia operatorów ” – mówi František Vlk z firmy Gatema PCB, której płytki ekspresowe i prototypowe są obecnie kupowane przez klientów w ponad dwudziestu europejskich krajach.

„Musieliśmy zdać sobie sprawę, na jakim polu toczymy rozgrywkę i jaka jest nasza przewaga konkurencyjna. Jeśli walczysz tyko ceną, najprawdopodobniej za każdym razem przegrasz jako Europejczyk. Musisz zaoferować coś więcej. W naszym przypadku jesteśmy w stanie wyprodukować płytkę naprawdę ekspresowo. W skrajnych przypadkach nawet w mniej niż 20 godzin, zwykle na drugi dzień roboczy w przypadku prostszych płytek. W przypadku wyrafinowanych płytek zapewniamy obsługę klienta. Techniczne przygotowanie płyty, szybka i sprawna komunikacja, różnorodne konfiguratory oraz wymiana praktycznych doświadczeń. Jeżeli okażesz się elastycznym ekspertem, który zawsze jest chętny do rozwiązania wszelkich potencjalnych problemów lub jesteś skłonny do odwiedzenia klienta w jego siedzibie, to są to istotne plusy ”- dodaje František Vlk.

Obraz
pcb gatema

Ciągły pojedynek z czasem

To właśnie dobre doświadczenia klientów są przyczyną wielkiego wzrostu firmy Gatema w ostatnich latach. Dzięki niemu firmę stać było np. w ubiegłym roku na wymagające przejęcie niemieckiej firmy Kubatronik czy inne duże inwestycje w unowocześnienie produkcji. Bez tego typu inwestycji przetrwanie jest niemożliwe, o czym przekonało się wiele firm produkcyjnych w Europie Zachodniej podczas zeszłorocznej pandemii.

„Produkcja obwodów drukowanych to nieustanna walka z czasem. Z jednej strony trzeba przeprowadzać ciągłą modernizację, ponieważ przy braku możliwości wyprodukowania żądanej technologii klienci mogą przejść do konkurencji. Ponadto producenci azjatyccy są niezwykle aktywni w dostosowywaniu się do warunków rynkowych. Podczas gdy my w Europie rozglądamy się i zastanawiamy, która maszyna produkcyjna jest dla nas najbardziej odpowiednia, w Chinach czy Indiach od razu ją kupią lub przekierują własną produkcję do dostawcy, który już ją posiada. Są w tym absolutnie niesamowici.“ – dodaje Ondřej Horký, dyrektor sprzedaży.

Pomaga także praca na trzy zmiany

Walka z czasem toczy się również na innych płaszczyznach. Chodzi przede wszystkim o umiejętność poszukiwania rezerw w procesie. W tym przypadku europejskie firmy mają przewagę – są w stanie lepiej znajdować „wąskie gardła” w produkcji i upraszczać przejście płytki przez proces produkcyjny. „Są to naczynia połączone, ponieważ Europa jest generalnie bardziej skoncentrowana na mniejszych ilościach płytek i bardziej na ich jakości, podczas gdy firmy azjatyckie mocno koncentrują się na wolumenach. Nawet kosztem wyższych wskaźników błędów lub wydłużonych terminów dostaw“ – mówi Ondřej Horký.

Jednakże kluczowa bitwa toczy się w dziedzinie automatyzacji. To właśnie Przemysł 4.0 i jego oczekiwany potencjał na najbliższe lata może wstrząsnąć rynkiem. Może także przybliżyć cały nasz świat do naturalnych więzi i zrównoważonego rozwoju. Jeżeli przewidywane scenariusze zostaną spełnione, firmy produkcyjne w przyszłości przestaną przemieszczać się po kontynentach, gdyż znaczną część produkcji przejmą zautomatyzowane maszyny i zaawansowane technologie informatyczne.

„Bardzo trudno przewidzieć, co przyniesie przyszłość. Pewne jest tylko to, że żadna wiadomość nie będzie czarno-biała. Z jednej strony automatyzacja prawdopodobnie doprowadzi do zmniejszenia liczby stanowisk manualnych, ale z drugiej stworzy nowe stanowiska wymagające większej kreatywności, umiejętności i wiedzy. Podobnie może skrócić nieracjonalnie długie łańcuchy dostaw, z których utrzymuje się absurdalna ilość podmiotów. Może powrócimy do transportu mniejszej ilości towarów między kontynentami i zmniejszymy nasz ślad węglowy. To dobre wiadomości. Jednocześnie my, jako Czesi czy Europejczycy, być może będziemy musieli sięgać głębiej do kieszeni, gdy będziemy czegoś potrzebować. W każdym razie, zanim nadejdzie ten czas, będziemy musieli pokazać atuty, które trzymamy w rękach. Mądre głowy, chęci, sprawność procesu, ponadstandardowe know-how – a w naszym przypadku także np. mało popularna, ale absolutnie niezbędna praca na trzy zmiany. I oczywiście dążenie do produkcji bardziej wyrafinowanych płytek i rozwiązań, w których nadal możemy tworzyć użyteczną wartość dodaną“ – podsumowuje František Vlk.

Jesteś zainteresowany więcej tematem?
Połącz się z naszymi fachowcami:
František Vlk
założyciel firmy